Childhood.

Childhood.

Jest to cyfrowy foto-kolaż oparty na mojej osobistej kolekcji zdjęć. Zdjęcia zostały wykonane w Polsce i Turcji. Bezstroskość w czerwieniach i zieleniach, z błękitem nieba i czarno-bialym rozumieniem świata.

OD KURATORA:

Praca „Childchood” to kolorowy kolaż z czarno-białymi postaciami dzieci i kobiet ukazanymi w czasie wolnym, podczas zabawy. Dzieci ubrane w stroje kąpielowe bawią się w quasi-miejskiej przestrzeni, trudnej do jednoznacznego określenia, trochę przypominającej miejski plac zabaw z fontanną. Przestrzeń ta jest niejednolita, wielowymiarowa, surrealna, trochę jak kraina czarów. Taki odbiór narzuca oczywiście sama technika kolażu, ale wspomaga go zabieg nakładania na siebie i przenikania się planów i kadrów. Obraz powstał na bazie zdjęć z archiwum autorki i przywołuje na myśl jakby kadr z przeszłości, którą pamięta się tylko fragmentarycznie, bo dotyczy ona czasu  niezwykłej intensywności, poznawania świata wszystkimi zmysłami, kiedy język jeszcze za nimi nie nadąża, nie wszystko potrafi opisać, a wyobraźnia wszystko może wyczarować. Radość, beztroska, jak i strach czy niepewność, mają kolor, zapach, dźwięk, fakturę. Autorka skupia się przy tym bardziej na sylwetkach niż twarzach, ważniejszy jest tu ruch, gest, sama postać niż portret. Chłopiec znajdujący się na pierwszym planie siedzi odwrócony do nas tyłem. Podobnie odwrócona do widza jest dziewczynka, jej powtórzona postać, choć ujęta frontalnie twarz ma przesłoniętą barwną plamą. Trójka dzieci na pierwszym planie nadaje rytm całemu zdjęciu skomponowanemu na bazie trójkąta. Dzieci pokazane są w czasie zabawy, zabsorbowane czymś, czego my nie widzimy. Postacie nie nawiązują dialogu, każda żyje w swojej przestrzeni, każda jest osobnym bytem, chociaż domyślamy się, że pomiędzy samymi dziećmi, jak i kobietami na drugim planie są bliskie więzi. Całość jest dynamiczna, delikatnie chaotyczna, co wprowadza lekki niepokój. Rozebrane ciała i mokra powierzchnia, na której się znajdują przywodzą na myśl liczne sceny sielanek, kąpiących się, dzieci na plaży obserwowane przez impresjonistów. Tu postacie są równie swobodne, ale nałożone na siebie, powielone i ukazane z rożnych perspektyw, wypełniają centralną przestrzeń zdjęcia, jakby w strachu przed pustką. Wyłowione z pamięci czarno białym konturem zaznaczają swoją obecność, a beztroskość zabawy wzmaga tęsknotę za chwilą.

Magdalena Linkowska

Informacje
Autor:

Evi

Ocena:
Oceń na 1/10Oceń na 2/10Oceń na 3/10Oceń na 4/10Oceń na 5/10Oceń na 6/10Oceń na 7/10Oceń na 8/10Oceń na 9/10Oceń na 10/10
(głosów: 3, średnia ocena: 8,33 z 10)
Loading...
Dodano:

20 kwietnia 2017